Spider-Man odporny na zmęczenie superbohaterami

Po niedawnym słabym debiucie "Supergirl", wszyscy znów mówią o zjawisku zmęczenia filmami o superbohaterach. A tymczasem pod koniec lipca do kin wejdzie "Spider-Man: Całkiem nowy dzień". Czy on także padnie ofiarą tego zjawiska? Są pierwsze prognozy. "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" najlepszą premierą 2026 rokuWidowisko Sony i Marvela "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" do amerykańskich kin trafi 31 lipca, czyli dwa tygodnie po filmie Christophera Nolana "Odyseja". To ma znaczenie, gdyż oznacza, że na otwarcie Człowiek-Pająk nie będzie dostępny w kinach IMAX. Universal zarezerwował dla "Odysei" kina IMAX na trzy tygodnie. To zapewne będzie miało wpływ na wynik otwarcia (bilety w kinach IMAX są droższe). Mimo to obecne prognozy mówią jasno: "Spider-Man: Całkiem nowy dzień" zaliczy najlepszy weekend otwarcia spośród wszystkich dotychczasowych premier tego roku. Aktualnie mówi się o wyniku w przedziale 180-190 mln dolarów. Oznacza to poważne tąpnięcie w porównaniu do widowiska "Spider-Man: Bez drogi do domu", który w 2021 roku był w stanie na otwarcie zgarnąć aż 260 milionów dolarów. Jednak wszystkie inne filmy Sony o Spider-Manie miały otwarcia niższe (oczywiście bez uwzględnienia inflacji), nawet te z Tomem Hollandem. "Spider-Man: Daleko od domu" na dzień dobry zarobił 92,6 mln dolarów, a w "Spider-Man: Homecoming" w weekend otwarcia zgarnął 117 milionów dolarów. Będzie to również zdecydowanie najlepszy wynik otwarcia w tym roku. Aktualnie numerem jeden pozostaje "Toy Story 5". Animacja w czasie pierwszego weekendu w amerykańskich kinach zarobiła "tylko" 159,7 mln dolarów. Póki co jeszcze tylko "Super Mario Galaxy Film" w tym roku w Ameryce zgarnął na dzień dobry ponad 100 milionów dolarów (a dokładnie 131,7 mln).Zwiastun filmu "Spider-Man: Całkiem nowy dzień"

Stęskniliście się za galaktyką Kurvix? "Kapitan Bomba" wraca po 13 latach

Większość fanów polskiej animacji dla dorosłych była przekonana, że ten dzień nigdy nie nadejdzie. A jednak! Kultowa, przesiąknięta absurdalnym humorem parodia science fiction autorstwa Bartosza Walaszka powraca. Na oficjalnym kanale "Kapitana Bomby" pojawiła się zapowiedź zatytułowana "WIELKI POWRÓT", zapowiadająca pierwszą od lat nową produkcję z uniwersum Gwiezdnej Floty.Żołnierze Gwiezdnej Floty znowu w akcjiEmisja przygód Tytusa Bomby zakończyła się 13 lat temu. Cierpliwość fanów została jednak nagrodzona. Już 12 lipca 2026 roku o godzinie 19:00 na kanale "KAPITAN BOMBA - kanał oficjalny" w serwisie YouTube zadebiutuje materiał zatytułowany "Kapitan Bomba: Wielki powrót". Miniatura z Kapitanem Bombą sugeruje, że możemy mieć do czynienia z bezpośrednią kontynuacją głównej osi fabularnej serialu. Bartosz Walaszek na razie nie zdradza jednak szczegółów. W opisie filmu próżno szukać informacji dotyczących fabuły czy nawet formatu nowej produkcji. Bartosz Walaszek – jednoosobowa armiaZa powrotem kultowej animacji stoi Bartosz Walaszek - reżyser, scenarzysta, animator i muzyk. Swoją przygodę z animacją rozpoczynał w legendarnej amatorskiej grupie filmowej Z.F. Skurcz, by później współtworzyć Git Produkcję, funkcjonującą dziś jako SPInka Film Studio. "Kapitan Bomba", który zadebiutował w 2007 roku, to zaledwie część bogatego dorobku twórcy. Po zakończeniu serialu Walaszek stworzył "Blok Ekipę" - jeden z największych polskich hitów YouTube'a, opowiadający o przygodach trzech warszawskich dresiarzy: Spejsona, Wala i Wojtasa. Dla wielu widzów serial stał się humorystyczną kroniką polskich realiów osiedlowych. Twórczość Walaszka docenił również Netflix, dla którego stworzył seriale "Egzorcysta" oraz "Bogdan Boner: Egzorcysta".Zwiastun "Bogdan Boner: Egzorcysta"

SAG-AFTRA ostrzega przed nowym narzędziem AI Mety. "Chrońcie swój wizerunek"

Związek zawodowy aktorów SAG-AFTRA zaapelował do swoich członków oraz wszystkich użytkowników Instagrama o wyłączenie nowego narzędzia AI firmy Meta o nazwie Muse Image. Organizacja ostrzega, że funkcja może wykorzystywać publicznie dostępne zdjęcia do generowania nowych obrazów bez uzyskania wyraźnej zgody ich autorów lub osób znajdujących się na fotografiach. W opublikowanym komunikacie SAG-AFTRA zachęca użytkowników do przejrzenia ustawień Instagrama i skorzystania z opcji rezygnacji z udziału w systemie. Organizacja opubikowała też instrukcję, jak to zrobić. Meta pozwala teraz każdemu wykorzystywać zdjęcia z Instagrama do tworzenia obrazów AI bez waszej zgody. Zalecamy wszystkim członkom SAG-AFTRA, a także pozostałym użytkownikom Instagrama, wyłączenie tej funkcji, aby chronić swój wizerunek.Meta now lets anyone use your Instagram photos in AI images without your consent. SAG-AFTRA recommends that #SagAftraMembers (and all Instagram users) opt-OUT of Meta’s new AI image generation tool, Muse Image. Take action to protect your likeness. pic.twitter.com/8uKBLx6qRZ— SAG-AFTRA (@sagaftra) July 10, 2026Sprawa wywołała dyskusję również wśród agencji reprezentujących gwiazdy Hollywood. Creative Artists Agency (CAA) wezwała Metę do wprowadzenia dodatkowych zabezpieczeń, podkreślając, że nazwisko, wizerunek, głos czy twórczość nie powinny być wykorzystywane przez modele sztucznej inteligencji bez wyraźnej, udokumentowanej zgody ich właścicieli. Zdaniem agencji twórcy powinni mieć możliwość określania zasad wykorzystania swoich materiałów, monitorowania ich użycia oraz szybkiego usuwania treści tworzonych bez autoryzacji. Kontrowersje dotyczą sposobu działania Muse Image. Jak wspomnieliśmy na wstępie, narzędzie potrafi tworzyć nowe obrazy lub ich wariacje na podstawie zdjęć pochodzących z publicznych kont na Instagramie, a wygenerowane materiały mogą być następnie publikowane w sieci. Meta przekonuje jednak, że funkcja została wyposażona w odpowiednie zabezpieczenia. Firma podkreśla, że prywatne konta oraz profile osób poniżej 18. roku życia są automatycznie wyłączone z działania Muse Image, natomiast pełnoletni użytkownicy publicznych kont mogą zrezygnować z udziału w programie w ustawieniach serwisu.Najlepsze filmy, które ostrzegały przed AI